niedziela, 13 września 2009

hitler kaput!


Esesman dusi Kopciuszka rękami Tarantino, Monty jak zawsze wszystko zawala i giną ludzie...

W zalewie filmowego erzacu „Bękarty wojny” to prawdziwy czekoladowy tort pełen smakowitych wisienek. Dawno nie wyszedłem z kina z tak uśmiechniętym pyskiem. Tak okrutnie szczerzyłem zębiska, że wyglądałem jak bohaterowie pamiętnego teledysku "Black Hole Sun". Nic dziwnego, że lud wodził za mną spojrzeniami i prawie wytykał palcami moją dziwną facjatę – efekt Tarantino. Smacznego!

Brak komentarzy: