sobota, 6 lutego 2010

Nie ma powrotów...

I pomyślał, że najwyższy czas wrócic do komiksu, który leży w ciemnych szufladach, w samotności, odrzucony, wyśmiany, zaniechany... Dzisiaj bez rysunku bo jestem po ciężkiej rozmowie z kolegą DYREKTOREM. O sensie życia było :) Pa...

7 komentarzy:

magenta pisze...

Popieram chęć powrotu do komiksu. Liczę na to, że coś pokażesz ;)

Ryłko pisze...

A co byś chciała zobaczyć? ;)

soniade pisze...

Powiem krótko: yes, yes, yes.
I zaraz skoczę na śmiercionośnych.
Mam nadzieję, że coś już jest.
I dobrze, że pomyślał.

Ryłko pisze...

Jest już dużo, ale na razie wszystko tajne, jeszcze dużo rysowania przede mną…

magenta pisze...

W galerii widziałam plansze, ale bez fabuły i bardzo mi się podoba gość w meloniku siedzący w pokoju na łóżeczku... :) Ma jakąś historię?

Ryłko pisze...

Bo ja rysuje nieme komiksy- bez słów, opowiadam obrazem. A ten na łóżku, no pewnie, że ma - jak każdy ;)

magenta pisze...

Dogrzebałam się do Śmiercionośnych :)