piątek, 19 lutego 2010

...

Nowy Polański nie zawodzi. Dawniej za takie scenariusze miałeś pewne miejsce w zakładzie psychiatrycznym jako rasowy paranoik, teraz wcale nie jest to takie oczywiste. Film jest mocno antyamerykański, a Polański siedzi w kicu domowym czekając na proces z przed dziesiątek lat. Dlaczego teraz, może to tylko zbieg okoliczności, a może to za ten film. Hitchcock.

3 komentarze:

Mała Mi pisze...

Czy ja dobrze zrozumiałam? Widziałeś nowy film Polańskiego? :) jeśli tak to poproszę o szerszą opinię :) bom ciekawa i chciałam się wybrać :)
Przeczytałam gdzieś, że scenariusz nie ma nic wspólnego z życiem R.P. i z rzeczywistością i że nie ma się czego doszukiwać :)

Ryłko pisze...

Każdy widzi to co chce. Film opowiada o tym co jest po drugiej stronie ekranu telewizora, czyli o tym kto tak naprawdę pociąga za sznurki pacynki, którą jest król, w tym wypadku premier. Niby nic odkrywczego, ale sprawnie zrobione. Świetne zdjęcia.

Mała Mi pisze...

O :) o to mi chodzilo :) wybiorę się zatem :)