wtorek, 7 września 2010

Smutna wiadomość...

Dzisiaj odeszła do krainy wiecznych łowów moja psina rasy kundel bury. Przeżyła szesnaście lat. Miała dobre życie...

6 komentarzy:

Andrzej Janicki pisze...

Szczerze współczuję.

magenta pisze...

Bardzo smutne, ale nie ma rady. Dobrze, że miała dobre życie.

Ryłko pisze...

To była wyjątkowo żywotna bestia. Za młodu miała zwyczaj sypiać na stole, na który wskakiwała z miejsca. Patyczek na spacerach był noszony w pysku i przynoszony do zabawy. Kocica nie miała z nią łatwego żywota bo była bardzo sprawna. Domowe pogonie były na porządku dziennym. Wyglądem przypominała szakala, lisa. Miała wielkie uszy i bystre brązowe oczy :)

IcekMały pisze...

Wrzuć zdjęcie po prostu :P

Ryłko pisze...

Dzięki za rade geniuszu...

IcekMały pisze...

Cóż zwierzęta mimo iż życie mają długie to z naszej perspektywy nie jest to długi okres.Jakieś 4 miesiące temu zdechł mi pies jamnik.Akurat byłem tydzień poza domem.Do konca swoich dni,mimo iż miał jakieś 14 lat zachowywał się jak szczeniak.
To co zauważyłem to fakt że mam około 5 jego zdjęć tylko.Ludzie uwielbiają swoje zwierzęta,bawią się z nimi,karmią...ale zapominają o głupim zdjęciu.I pisze tu o sobie... Ech tęsknię za Fabianem...staruszek merdacz.