poniedziałek, 20 września 2010

Grzebień...

Szuflada płonie... :D

9 komentarzy:

soniade pisze...

Pewnie juz spłonęła. Szkoda. To była całkiem dobra szuflada.

12asa pisze...

wytwarzanie chałupniczym soposobem węgla drzewnego do rysowania (grilowania?) obarczone jest takim ryzykiem ... grzywka z loczkiem tip-top

magenta pisze...

Dobrze, że Pan Loczek wychynął z szuflady, bo najwyraźniej był bidula na skraju załamania :)

RyłkoRysuje pisze...

Pan Loczek leci właśnie do Włoch na konkurs piękności :D I to nie są żarty ;)

RyłkoRysuje pisze...

Są to alternatywne metody pozyskiwania ciepła i dowód na funkcjonowanie perpetuum mobile…

magenta pisze...

Ciepło z grzebienia pocieranego o loczek? Bardzo ekologiczne :)

RyłkoRysuje pisze...

Mówiłem o płonącej szufladzie, piłem do wytwarzania węgla drzewnego :D

Ale taki naelektryzowany grzebień...

magenta pisze...

Aaaaa, no ale nie musimy poprzestawać ma jednym źródle energii. Po całości! :)

Orpheo pisze...

Witam - pozwoliłem sobie dodać Pana blog do obserwowanych, no bo przesympatyczne klimaty tu widzę, świetne rysunki. Podziwiam talent i umiejętności :) Pozdrawiam !