wtorek, 28 lutego 2023
niedziela, 26 lutego 2023
piątek, 24 lutego 2023
środa, 22 lutego 2023
wtorek, 21 lutego 2023
piątek, 17 lutego 2023
czwartek, 16 lutego 2023
środa, 15 lutego 2023
środa, 8 lutego 2023
wtorek, 7 lutego 2023
niedziela, 5 lutego 2023
wtorek, 31 stycznia 2023
środa, 25 stycznia 2023
wtorek, 24 stycznia 2023
sobota, 24 grudnia 2022
...
Od jakiegoś czasu obserwuję niepokojący, wysoce szkodliwy trend. Przestaje się hołdować pięknej tradycji podawania świeżych pierogów ruskich – prosto z wody, wrzucanych do niej zaraz po ulepieniu. Prowadzone są jakieś wątpliwe moralnie, kulinarne eksperymenty. Gotuje się pierogi wcześniej, a potem odgrzewa – na parze, w piekarniku albo, o zgrozo, na patelni. Tak wymęczone pierogi trafiają na stół z dziwnym uśmiechem na twarzy serwującego – pewnie z zażenowania własnymi niecnymi czynami – i z jakimiś śmietankami oraz innymi podejrzanymi dodatkami.
Co to w ogóle ma być? Dlaczego godzimy się na taką abominację?
Pierogi ruskie nie są winne, nie są skazańcami w kolonii karnej. Przestańmy zabijać ich smak. Zacznijmy traktować je z należytym szacunkiem. Gotujmy je w wodzie. Z uwagą obserwujmy, jak dochodzą, jak wypływają na powierzchnię, jak kręcą się radośnie w garnku, czekając na wybawienie. I na Boga – żadnej, ale to żadnej morderczej śmietany! Tylko masełko, lekko zarumienione na patelni. Takim właśnie masełkiem delikatnie okraszamy pierogi, gotowe do zjedzenia w złotej, maślanej szacie. Przenosimy je w skupieniu do otworu gębowego za pomocą widelca – nie łyżki!
Pytacie, jak poznać dobre pierogi? To proste.
Prawdziwe pierogi rozpływają się w ustach, łechcą podniebienie. Czujemy smak ciasta, sera, ziemniaków i cebulki, połączonych z wyczuciem i w idealnych proporcjach. Takie pierogi natychmiast przenoszą nas do błogiej krainy dzieciństwa.
I o to właśnie walczymy – o możliwość obcowania z tym fenomenalnym zjawiskiem, jakim są jedynie prawdziwe, świeże, aromatyczne pierogi ruskie prosto z gorącej wody.
































