wtorek, 16 lutego 2010

Nienawiść...

 


8 komentarzy:

soniade pisze...

Proponuję cały podyrektorski sztorm przerobić na "Śmiecionośnych".

Ryłko pisze...

Się rozumie:)

kasia pisze...

a ja sobie myślę,że każdy ma swój świat, swiat kolegi jest po prostu inny niż twój, nie gorszy nie lepszy, każdy robi to co umie, ważne zebysmy potrafili to zaakceptowac. W sumie zycie to nie plac zabaw, czasem trzeba gary umyć. Tu kolezanka ładnie napisała ze twoje umiejętnosci pozwalaja na wyrzucanie z siebie takich refleksji .I kółko sie zamyka. każdy robi co co umie najlepiej:)

Ryłko pisze...

Ale tu nie o umiejętności chodzi tylko o dom bez jednej książki. Pustka. Kompletna negacja świata przez sprowadzenie go do stanu konta...

KK pisze...

oh lepiej spędzać czas na szukanie nowych książek dla siebie niż sprawdzanie co jest lub czego nie ma na półkach innych. to tez miałam na mysli:)))

Ryłko pisze...

Ja jednak pozostanę sobie obserwatorem takich śmiesznych typków jak pan DYREKTOR nuworysz próbujący wygrać jakiś swoje słabości z młodości za pomocą pieniędzy, które teraz zarabia. Zawszę mnie to śmieszyło i śmieszyć będzie.

basia bond pisze...

kiedys takim ludziom zazdroscilam, bo maja w zyciu latwiej. wiedza co dobre, co zle, nie maja watpliwosci, problemow egzystencjalnych - teraz sama nie wiem co lepsze, a co gorsze. chcialoby sie miec jednak te cala piekna duchowosc bo pozwala dostrzegac swiat we wszystkich jego zmiennych kolorach, a jednak zyc wygodnie i beztrosko jak nuworysze:)

Ryłko pisze...

Ten post ewidentnie mąci wodę. Staram się nie oceniać, a raczej porównywać, ale czasami nerwy puszczają.