środa, 7 lipca 2010

Mundial...!

Szpak w ferworze walki: "Co się dzieje w Madrycie, Barcelonie i w innych hiszpańskich miastach: Berlinie, Monachium… " :) 

6 komentarzy:

Ystad pisze...

no i nie można zapomnieć "nikt już na stadionie nie stoi siedzi, wszyscy stoją"

magenta pisze...

On jest jedyny w swoim rodzaju.
Ale przyjemnie było popatrzeć, jak panowie grali.

magenta pisze...

Pomyszkowałam sobie dziś na stronie internetowej, już odwirusionej (pewnie dawno, ale zajrzałam akurat dziś) i widzę, że autor nie tylko ogląda mecze ;) Piratów jest mnóstwo i wszystkiego jest więcej niż było. Padłam z zachwytu kilka razy, podniosłam się i otrzepałam, ale na "Wehikuł czasu" to się gapiłam i gapiłam. Na inne też się gapiłam. Aż mi trudno uwierzyć, że te tak różne pomysły i klimaty powstają w jednej i tej samej głowie. Nie, żebym podejrzewała autora o wielokrotną osobowość... :D
Prace są fantastyczne. Gdybym była młodzież szkolna albo chociaż studencka, to śmiało mogłabym użyć najwyższej superlatywy i zakrzyknąć "zajebiście zajebiste", ale ponieważ jestem językoznawcą z zawodu i wykształcenia to powiem uczenie: yyyy... nosz kurczę jestem pod wrażeniem :)

magenta pisze...

Aaaa, jeden pirat padł wyraźnie faulowany :)

Ryłko pisze...

Szpak jest jedyny, niepowtarzalny. Bez niego piłka nie byłaby okrągła :D

Ryłko pisze...

Bardzo dziękuje za komplementy. No przez kilka lat liznęło się różnych rzeczy. Staram się żeby ilustracje pasowały do książki. Lubię szukać w rysunku żeby nie było nudy i rysowania w kółko tak samo. A to co z tym robią wydawcy to już inna sprawa, dlatego publikuje fragmenty projektów na stronie. Żeby ilustracje były w oryginalnych wersjach. Miło mi, ja jestem inżynierem i grafikiem z wykształcenia, a ilustruję książki :D